Kolejna nie przespana noc.
Małej kosmitce chyba chyba przestawił się wewnętrzny zegar:
cały dzień śpi a w nocy jakieś śmiechy, "nadawanie" i czasem płacz.
Jednym słowem: balanga na całego.
Nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam nie śpiąc.
...
Żeby tego było mało, dziś mamy w planach wybieranie fotelika samochodowego.
Co prawda nie jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami 4 kółek
(chociaż czy przy obecnych cenach paliwa to takie szczęście?)
ale dziadkowie mają :)
Sprawdzałam w "necie" jakie są opinie o firmach produkujących.
Efekt?
Ilość firm pomnożona przez ilość wypowiedzi...nie skończoność :(
i bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze...
chociaż napisanie wiersza w porównaniu do wybierania czegokolwiek dla dziecka to pikuś
Nie dość, że moja wiedza na ten temat była znikoma, to teraz jest jeszcze mniejsza.
Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo dziadkowie też jadą
(nawet pożyczyli fotelik, żeby mała kosmitka mogła się "poprzymierzać" do co lepszych modeli)
a jedziemy do pobliskiej hurtowni, bo szczerze mówiąc w sklepach to maxymalnie po 5 modeli mają takich normalnych a reszta jak fotele kosmonautów
(a wiadomo mała kosmitka to nie kosmonauta więc nic z tego)
P.S.
króliko-pies zostaje w domu
ciekawe gdzie ją znajdziemy po powrocie...
ostatnio wlazła do szuflady pod kuchenką...
i spała w patelni...
...
normalnie sama się pcha do gara :)
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz